Jesteś cudem

6 rzeczy, które musisz zrobić, by poczuć się szczęśliwym.

Jak być szczęśliwym

 

Nasze życie to jedna, nierozerwalna całość, przeszłość wpływa na teraźniejszość, a przyszłość zależy od tego, jakie decyzje podejmiemy właśnie dzisiaj. Czy jesteś zadowolony ze swojego życia, a może wręcz odwrotnie, kompletnie go nie akceptujesz? Mimo że nie robisz nic złego, a Twoje decyzje wydają się być trafne i przemyślane, Ty wciąż czujesz negatywne uczucia, kiedy zbyt długo zastanawiasz się nad samym sobą. Co zrobić, by poczuć się szczęśliwym, tak zupełnie szczerze i beztrosko? 

Na samą myśl o wieczorze spędzonym w samotności, kiedy czasu na bycie z samym sobą będzie aż nad to, zaczynasz się stresować. Nie chcesz analizować, nie lubisz swojej obecności. Zdecydowanie wolisz rzucić się w wir obowiązków czy spotkań towarzyskich i zapomnieć o tym, co tak naprawdę Cię męczy.

 

Często gryzą Cię wyrzuty sumienia, a negatywne myśli kotłują się w głowie, bo:

tego nie wypada,

co inni pomyślą,

moi rodzice nie byliby zadowoleni, 

nie tak mnie wychowano,

przecież mi się nie należy i po prostu na to nie zasługuję,

to nie moja wina, to wina tego, co przeszedłem, 

inni mają łatwiej,

nie mam prawa popełniać błędów, czas na stabilizację albo…

to wina innych, a ja mam nieustannie pod górkę. 

 

Wiesz, że mogłabym wymieniać bez końca. Często w naszym życiu, nie dzieje się nic, absolutnie nic złego, a my wciąż zasypiamy z lekkim niepokojem i presją, która nie daje nam spokoju. Czy istnieje sposób, który pomoże nam ogarnąć życie i polubić się ze swoją teraźniejszością taką, jaką obecnie ona jest? Co należy zrobić, żeby wreszcie uporządkować wszystkie szufladki w swojej głowie i zacząć żyć, bez obwiniania się o rzeczy, których już po prostu nie da się zmienić? Nie licz na receptę i gotowe rozwiązanie, ale mam dla Ciebie 6 porad, które pomogą Ci odpowiedzieć sobie na pytanie: jak być szczęśliwym! 

 

Jak być szczęśliwym? Zamiast gotowej recepty, przeczytaj 6 wskazówek, które pomogą Ci dokonać zmian! 

 

POLUB SIĘ Z DEMONAMI PRZESZŁOŚCI…

Domyślam się, że Twoja przeszłość, mogła nie być usłana różami. Wiele spraw wlecze się za Tobą, a nieustanne próby zapomnienia o pewnych, negatywnych epizodach z życia, nie zawsze się sprawdzają. Wiesz co? Moje dzieciństwo i lata młodości (Gadam jak emerytka…) też nie były idealne. Napiszę więcej, w pewnym sensie sięgnęłam dna, z którego odbicie się na powierzchnię zabrało mi sporo energii i czasu, a także w znaczący sposób wpłynęło na moją psychikę. Wiem, co to znaczy psychoterapia, nie wstydzę się tego, że miałam kontakt z psychiatrą. Dlaczego? Co takiego się wydarzyło? Po prostu zbyt długo udawałam, że wszystko jest tak, jak być powinno. Jednak nie chciałabym na razie wchodzić w szczegóły, w tym momencie to mało istotne. Uwierz mi, że to naprawdę normalna sprawa! Jesteśmy tylko ludźmi, potrzebujemy lekarza, kiedy mamy złamaną nogę, a także, gdy nasza psychika jest nadwyrężona.

Każdy ma swoje przejścia, każdy przeżywa pewne sprawy na własny sposób. Jedni chłoną uczucia i złe wydarzenia jak gąbka, inni potrafią podchodzić do niektórych spraw z dystansem. Jednak niezależnie od tego, jakim typem człowieka jesteś, pamiętaj, że zagarnianie brudów z przeszłości głęboko pod dywan, nigdy nie wyjdzie Ci na dobre! Prędzej czy później wszystko wróci do Ciebie z podwojoną siłą, a Ty i tak będziesz musiał przepracować przeszłość, by funkcjonować normalnie TU I TERAZ! Im prędzej zaakceptujesz to, co było i pogodzisz się, nawet z tymi traumatycznymi wydarzeniami, tym łatwiej będzie Ci odzyskać spokój ducha i… wolność! 

PODSUMOWUJĄC: Aby Twoje obecne życie, a co za tym idzie, również przyszłość, były spokojne, pozbawione wyrzutów sumienia, ciągnących się spraw i błędów z przeszłości, warto przepracować traumatyczne i negatywne wydarzenia. Im szybciej zaakceptujesz i przetrawisz wszystko to, co przyniosło Ci życie, tym sprawniej uda Ci się powrócić do równowagi.

 

jak być szczęśliwym

 

 

…ALE JEDNOCZEŚNIE JĄ OLEJ! 

Klaudia, co Ty pleciesz? Już wyjaśniam. Jak podkreślałam w poprzednim akapicie, bardzo ważna jest świadomość tego, co złego przeszłość nam przyniosła. Warto to przepracować, wyciągnąć wnioski, pogodzić się z wydarzeniami, które nas spotkały, ale… Nie zatruwać tym, co już minęło, swojego obecnego życia! Rozdrap raz, a porządnie! Zaakceptuj, pogódź się z tym, ale przestań dręczyć się decyzjami i wydarzeniami, których już nie zmienisz! Nie analizuj zbyt nachalnie, jeśli nie ma takiej potrzeby. Mój Drogi, czasu nie cofniesz! Jedyne co możesz zrobić to zdać sobie sprawę, że każde, nawet złe wydarzenie w Twoim życiu, z pewnością czegoś Cię nauczyło! To powinno być dla Ciebie ważne, a teksty typu: Jaki ja byłem głupi, że nie wykorzystałem tej szansy lub  Zmarnowałem sporą część mojego życia, wyrzuć, wytnij, zapomnij! Dobrze, byłeś głupi, ale dziś jesteś mądrzejszy. Tak, spieprzyłeś i nie wykorzystałeś, ale teraz robisz wszystko, by było lepiej! Czy to nie była cenna  lekcja, która będzie miała wpływ na resztę Twojego życia? 

PODSUMOWUJĄC: Przestań żyć przeszłością! Uświadom sobie, że czasu nie da się cofnąć, a chorobliwe wracanie do błędów i potknięć nic nie da. Jedyne co możesz zrobić to postarać się, żeby wyciągnąć wnioski ze swoich porażek, zakasać rękawy i działać, TU I TERAZ! 

 

 

WYBACZ I ZAAKCEPTUJ POTKNIĘCIA ORAZ SŁABOŚCI INNYCH. 

Nie tylko my popełniamy błędy. Często bliskie nam osoby, czasami nawet nieświadomie robią coś, co zaboli Cię podwójnie. Tyle mówi się o otaczaniu pozytywnymi ludźmi, którzy mają Cię uskrzydlać do działania. Jasne, że się z tym zgadzam, ALE! Przecież nawet najbardziej motywująca nas osoba może mieć gorszy dzień, może zrobić coś, co zamiast napędzić do działania, wyhamuje Cię z impetem! Musimy nauczyć się wybaczać. Szczególnie jeśli chodzi o naszą rodzinę. Masz pretensję do swoich rodziców, że parę rzeczy im nie wyszło? Możliwe, ale pamiętaj, że oni też nie mieli idealnego dzieciństwa, a wpajane im zasady i przekonania, często okazywały się błędne. Zamiast rozpamiętywać, wybacz i zaakceptuj ich potknięcia, jednocześnie doceniając, ile im zawdzięczasz. Jedyne co możesz zrobić to obiecać sobie, że zrobisz wszystko, żeby nie popełnić tych samych błędów. Wiesz, że nie istnieją relacje idealne. Na tym właśnie polega piękno dbania o kontakty z innymi, pielęgnowanie ich, mimo że często coś pójdzie nie tak! Identycznie jest ze związkami, bycie z drugą osobą  to sztuka słuchania, pomagania, akceptacji i wsparcia, niezależnie od tego, co się wydarzy! 

PODSUMOWUJĄC: Naucz się wybaczać i akceptować wady i potknięcia innych. Często ludzie, wyrządzając Ci krzywdę, robią to zupełnie nieświadomie. Jeśli czujesz, że pewna relacja jest toksyczna, zerwij ją! Jednak nie skacz z kwiatka na kwiatek, prawdziwe relacje buduje się latami! Często, gdy jedna osoba dołoży cegiełkę, druga nieumiejętnie ją zepchnie, a Twoją rolą będzie naprawienie tego błędu (I w drugą stronę), bo ludzie to tylko ludzie.

 

 

DAJ SOBIE PRAWO DO BŁĘDÓW…

… bo porażka wciąż może być traktowana jako sukces, dopóki Cię czegoś uczy! Jesteśmy tylko ludźmi. Ja, Ty, prezydent Obama Angelina Jolie czy Bradley Cooper. Wszyscy popełniamy błędy. Mniejsze, większe, kolosalne, a nawet życiowe porażki. Mamy do tego prawo i jest to wpisane w nasze życie! Nie ma ludźmi bez skazy. Ale wiesz co? To właśnie jest w nas cudowne! To, jak silni jesteśmy, kiedy potrafimy otrząsnąć się w odpowiednim momencie, powiedzieć sobie STOP i zacząć zmieniać swoje postępowanie. Najistotniejsze w tym wszystkim jest przyznanie się do błędu, komu? W pierwszej kolejności samemu sobie. Jeśli masz tę umiejętność, to połowa sukcesu za Tobą! 

Gdybym miała zliczyć ilość porażek i błędów w moim krótkim życiorysie, palców u obu rąk pewnie by mi nie starczyło. Jednak często to, co dla Ciebie jest porażką, dla innych może być spełnieniem marzeń! Przykład? Niechciana ciąża, zaraz po studiach, gdzie w planach miałam karierę i rozwój osobisty, a dziecko wszystko przekreśliło. Pomyśl teraz o małżeństwie, które od pięciu lat rozpaczliwie stara się o dziecko. Dostrzegasz paradoks? 

PODSUMOWUJĄC: Uświadom sobie, że nie jesteś bez skazy, a błędy są wpisane w Twój życiorys i masz do nich prawo. Staraj się wyciągać z nich wnioski, a przede wszystkim, działać, mimo tych wielu potknięć! Może największa porażka okaże się sukcesem, który kompletnie odmieni Twoje życie? 

 

 

ŻYJ DLA SIEBIE, NIE DLA INNYCH.

Jakże istotna sprawa! Teraz pewnie sobie pomyślałeś, że Ty NA PEWNO nie masz z tym problemu. Powiem Ci, że ludzie często nawet nieświadomie, żyją w taki sposób, by dopasować się do innych. Jak plastelina! Potrzeba prestiżu, uznania, szacunku społecznego, popularności, bycia postrzeganym, jako jednostka sukcesu. Mimo że w naszym przekonaniu żyjemy po swojemu, wciąż próbujemy spełniać potrzeby innych. Paradoksalnie przejmujemy się opinią osób, których w gruncie rzeczy, nie darzymy sympatią, a próbujemy za wszelką cenę udowadniać im, że mają nam czego zazdrościć. 

Pomijając nawet kwestię życia pod dyktando naszych rodziców czy najbliższych. Oczywiście, że rodzina czy przyjaciele mogą okazać się świetnymi, bardziej doświadczonymi doradcami, którzy wiedzą o życiu znacznie więcej. Jednak to nie jest powód, by rezygnować ze swoich pragnień. 

Zobacz, życie naprawdę potrafi nagle zmienić się o 180 stopni. Czy nie szkoda Ci tracić czasu na spełnianie oczekiwań innych? Pamiętaj, nie musisz mieć konkretnego planu na życie, przecież taki od A do Z nie istnieje! Super jest mieć w głowie zarys tego, co chcielibyśmy robić, zmienić czy dokonać. Właśnie, MY! Poznawaj, próbuj, czuj, smakuj, błądź i odnajduj! Życie jest po to, żeby przeżyć je tak, jak Ty tego chcesz. Niezależnie czy dojście do spełnienia i zadowolenia zajmie nam rok, a może dwadzieścia lat! 

PODSUMOWUJĄC: Nie daj się wcisnąć w ramy innych. Każda bliska Ci osoba może dzielić się z Tobą swoim doświadczeniem, poradami czy być inspiracją. Jednak nikt nie ma prawa negować Twoich życiowych decyzji. Jeśli czujesz się ze swoim wyborem szczęśliwy, nie mniej żadnych wyrzutów sumienia z tego względu, że inni woleliby, gdybyś postąpił inaczej. 

 

 

PRZESTAŃ ZRZUCAĆ WINĘ NA CAŁY ŚWIAT. 

Kolejna sprawa, z którą boryka się wiele osób. Obwinianie wszystkich dookoła o to, że nam w życiu nie wychodzi. 

Przecież to dlatego, że ja mam pod górkę. Ona miała lepszy start. To jej wina, że nasza relacja się rozpadła. Nie odzywamy się do siebie, bo on nie napisze pierwszy. Ten wieczór był do dupy, bo nikt się mną nie interesował. 

I tak w koło. 

Bardzo łatwo jest zrzucić winę na czyjeś barki. Najwygodniej jest stwierdzić, że nasze porażki biorą się tylko i wyłącznie z tego, że inni mają łatwiej. Nie mój Drogi, to tak nie działa. Ty i tylko Ty odpowiedzialny jesteś za to, co dalej zrobisz ze swoim życiem. Los jest tak przewrotny, że osoby, które miały niewyobrażalnie ciężki start, wyszły na prostą i żyją tak, jak sobie wymarzyły, a ludzie z ogromnymi możliwościami, które dostali w pakiecie na starcie, nie zrobili z nimi zupełnie nic! 

PODSUMOWUJĄC: Nie jesteś pępkiem świata, a zrzucanie winny na innych świadczy o tym, że nie potrafisz przyznać się do błędów, tak sam przed sobą! Hej, bądź odważny, weź to na klatę i otwarcie powiedz: Spieprzyłem! To nie winna innych, a moja, jednak biorę za to odpowiedzialność! To jest dopiero odwaga. 

 

Myślę, że tutaj powinnam zakończyć. Wiem, że odpowiedź na pytanie: jak być szczęśliwym, tak naprawdę nie istnieje, a może być jedynie chwytliwym nagłówkiem, który przyciągnie nieszczęśliwe duszyczki, rozpaczliwie poszukujące spełnienia i swojej drogi w życiu. Jednak mam nadzieję, że sprawy, które poruszyłam w tym wpisie, dadzą Ci do myślenia i okażą się pomocne w odnalezieniu swojej własnej ścieżki! 

 

Koniecznie podziel się ze mną swoją opinią! Zgadzasz się z tym, co napisałam, a może masz kompletnie inną receptę na szczęście? Co jest dla Ciebie ważne? Co mógłbyś poradzić osobie, która próbuje poskładać swoje życie w jedną, porządną całość? Cholernie liczę na Twój komentarz, w tym tekście zostawiłam spory kawałek swojego serducha!  

 

Wbrew pozorom, odpowiedź na pytanie Jak być szczęśliwym jest niesamowicie banalna.

Po prostu… nim być! Czemu my to sobie tak komplikujemy? 

 

 Ściskam mocno, 

Wasza M. 

Close