Przepisy

Komosanki, czyli zdrowe Rafaello z komosy ryżowej. | Bezglutenowe i wegańskie.

zdrowe Rafaello z komosy ryżowej

Rewelacyjny przepis na słodkość, która przebija smakiem samo Rafaello. Aż nie chce się wierzyć, że ze zdrowych składników i bez dodatku białego cukru, można wyczarować takie cuda. Daj się namówić na komosanki, czyli zdrowe Rafaello z komosy ryżowej. Proste w przygotowaniu, pozbawione glutenu i w pełni roślinne! 

 

LUBISZ RAFAELLO? CIEKAWE, CO POWIESZ NA JEGO ZDROWSZĄ WERSJĘ, KTÓRĄ MOŻESZ PRZYRZĄDZIĆ W DOMU. 

Pamiętam, że kilka razy robiłam już tego typu deser, ale używając kaszy jaglanej. Tym razem pomyślałam… a gdyby tak użyć komosy ryżowej? Przepis był kompletną improwizacją, ale efekty przerosły moje oczekiwania. Jeśli pominiemy składniki opcjonalne, do wykonania domowego Rafaello, będziesz potrzebował tylko 6 składników!

 

 

Dla niektórych komosa ryżowa może być wymyślnym składnikiem, ale ja używam jej w kuchni regularnie i Tobie też polecam! Zazwyczaj kupuję tę białą, jest najłatwiej dostępna, szybko się gotuje i jest neutralna w smaku, co sprawia, że można przyrządzić ją zarówno na słodko, jak i wytrawnie. 

 

DLACZEGO WARTO SIĘGAĆ PO KOMOSĘ RYŻOWĄ? 

Komosa ryżowa, inaczej quinoa, jest naprawdę wartościowym produktem, który warto włączyć do swojej diety. Nie wiem, czy wiesz, ale quinoa zawiera komplet aminokwasów, które są niezbędne dla człowieka. Jedząc komosę ryżową, dostarczamy organizmowi pełnowartościowe białko, którego przyswajalność wynosi aż 86%! Oprócz tego komosa świetnie sprawdzi się u osób na diecie bezglutenowej, bo glutenu nie zawiera z natury. Jednak to nie wszystko! To ziarno zawiera sporo wapnia, błonnika, jest świetnym źródłem minerałów (żelaza, potasu, cynku), witamin, a także ma niski IG.

Obecnie jest to produkt naprawdę łatwo dostępny, jednak warto rozejrzeć się za nią w sklepach internetowych ze zdrową żywnością, gdzie jej cena jest zdecydowanie niższa. 

Przeczytaj także: Lista bezglutenowych produktów z natury. | O glutenie od A do Z. 

 

 

CZEGO POTRZEBUJĘ?

SKŁADNIKI:

⋅ 150 g suchej komosy ryżowej, około 1 kubek

⋅ 1 puszka mleka kokosowego pełnotłustego, 400 ml

⋅ 150 ml mleka roślinnego, u mnie sojowe niesłodzone

⋅ 15 wypestkowanych, świeżych daktyli, ja używam takich 

⋅  2 łyżki budyniu waniliowego, u mnie bezglutenowy * 

⋅ 2 łyżki wiórków kokosowych; dodatkowo wiórki kokosowe/płatki kokosowe do obtoczenia kulek

⋅  opcjonalnie wanilia, migdały, którymi nadziejemy kulki

 * Osoby, które nie mają celiakii, nie powinny obawiać się zwykłych budyniów bez odpowiedniego certyfikatu. Budyń zrobiony jest z mąki ziemniaczanej, może zawierać tylko śladowe ilości glutenu, który ląduje w nim podczas procesu produkcji. Wszystko zależy od Was, ale zawsze polecam zajrzeć do składu. 

 

WYKONANIE:

Do garnka wsyp odmierzoną, suchą komosę ryżową białą. Dodaj całą puszkę mleka kokosowego, mleko roślinne, pokrojone na mniejsze kawałki daktyle, 2 łyżki wiórków kokosowych oraz wanilię (ja użyłam aromatu, ale szczerze polecam tę świeżą, której akurat nie miałam). Wszystko porządnie wymieszaj i zagotuj, ale uważaj, żeby zawartość garnka się nie przypaliła. Ogień zmniejsz do minimum i gotuj pod przykryciem, mieszając co jakiś czas. Nie musimy się przejmować, że komosa nie ugotuje się na sypko, całość i tak będzie blendowana na gładką masę. 

Gotuj do momentu, aż komosa wchłonie większość płynów. Na koniec dodaj dwie łyżki budyniu waniliowego, porządnie wymieszaj i odstaw pod przykryciem. Daj masie odpocząć, chociaż pół godziny, dzięki temu komosa wchłonie jeszcze więcej płynu, a dodany budyń sprawi, że całość będzie bardziej zbita. Ja zostawiłam ją na dwie godziny.

Wstępnie przestudzoną komosę z dodatkami zblenduj na gładką masę, ja użyłam do tego ręcznego blendera żyrafy. W trakcie blendowania dolałam nieco mleka, żeby masa łatwiej dała się zmiksować.

Z masy formuj kulki o dowolnej wielkości. Ja zrobiłam nieco większe niż sklepowe Rafaello. Do każdej włożyłam dwa migdały, taka chrupiąca niespodzianka w środku to coś wspaniałego! Część kulek obtoczyłam w wiórkach kokosowych, część w prażonych płatkach kokosowych. Z podanych proporcji wyszło mi około 17 dużych kulek. 

 

DOMOWE, ZDROWE RAFAELLO Z KOMOSY RYŻOWEJ NAJLEPIEJ SMAKUJE PO NOCY SPĘDZONEJ W LODÓWCE. 

Tak, mi też było ciężko się powstrzymać i część została zjedzona jeszcze tego samego dnia. Jednak polecam Ci przygotować ten deser wieczorem i rozkoszować się nim na drugi dzień, będziesz zachwycony! 

 

 

PAMIĘTAJ, ŻE PRZEPIS MOŻESZ MODYFIKOWAĆ POD WŁASNE UPODOBANIA!

Nie lubisz mleka sojowego? Śmiało zastąp go innym! Migdały możesz pominąć albo zamienić na orzechy nerkowca. Jeśli masa jest dla Ciebie mało słodka, dodaj więcej daktyli lub innego słodu, polecam syrop klonowy i syrop daktylowy. 

 

 

ROBIŁEŚ KIEDYŚ DOMOWE, ZDROWE RAFAELLO Z KOMOSY RYŻOWEJ, A MOŻE KASZY JAGLANEJ? 

Jeśli tak, podziel się swoimi wrażeniami! Jeśli nie, gorąco namawiam Cię na skorzystanie z tego przepisu. Jestem pewna, że będziesz pozytywnie zaskoczony! Kuchnia roślinna naprawdę nie musi być nudna. Dla mnie to ekscytująca przygoda, która wciąż pozwala odkrywać mi nowe smaki. Jeśli zainspirujesz się moim przepisem, koniecznie daj mi znać! 

 

PODOBAŁ CI SIĘ TEN WPIS? PODZIEL SIĘ NIM ZE SWOIM OTOCZENIEM! 

Mam nadzieję, że przepis na zdrowe Rafaello z komosy ryżowej Ci się podoba. Każdy komentarz, polubienie czy udostępnienie, są dla mnie bardzo ważne. Cholernie mnie motywują i dają nadzieję, że to, co robię, chociaż trochę pomaga i inspiruje drugą osobę! Pamiętaj, że znajdziesz mnie na FacebookuInstagramie i BloglovinSzczególnie polecam Ci zajrzeć na moje instastories, gdzie dzielę się urywkami z mojej codzienności. Wpadaj i bądźmy w kontakcie, ściskam! 

  • Przyznam szczerze, że gdzieś może raz czy dwa jadłam komosę, ale w domowej kuchni jest mi obca, muszę spróbować! Uwielbiam wszystko, co z kokosem. 🙂

    • Koniecznie Ola, polecam! Komosa jest świetna, dziś np. jadłam ją na śniadanie z daktylami, odrobiną mleka kokosowego, bananem, mrożonymi malinami i migdałami, Pycha! <3

  • jestem fanką kokosowych słodkości i innych smakowitych dań z jego udziałem 🙂 super pomysł na zdrowe pralinki! od razu mam ochotę wypróbować 🙂

    • Ja też Daria, ja też! Kiedyś nie przepadałam za kokosem, ale od dłuższego czasu, uwielbiam jego smak. Mleko kokosowe, wiórki, płatki, wszystko. Dania na słodko i wytrawnie. 🙂

  • kruszynkakasia

    Nigdy nie jadłam komosy ryżowej, ale uwielbiam rafaello, chyba się skuszę na Twój przepis 🙂

Close